Księga gości

Zobacz wpisy - Dodaj wpis
Strona 3 z 12
Lubomir Brož napisał(a): Data: 2015-01-08 13:27:01
Můj přítel , Boguslaw Hubicky, se urodzil w Poturzynie. Zná někdo jeho rodinu ? Děkuji
Kaśka napisał(a): Data: 2014-11-12 00:07:15
Jak funkcjonował w Poturzynie SHR to w biurze Pawłowskiego na ścianie w gablotce wisiały zdjęcia dworu i cukrowni w latach ich świetności.Pamiętam że zrobiły na mnie ogromne wrażenie.Wzbogaciły by galerie tej strony.
kamil.K napisał(a): Data: 2014-03-28 20:34:50
to fakt do Poturzyna warto luknac pozdrawiam wszystkich z lotniczego miasta Kamil.K
test napisał(a): Data: 2014-01-06 12:46:14
test
JAI napisał(a): Data: 2012-09-14 09:30:53
pooglądajcie , posłuchajcie i przyjedźcie .... www.towarzystwoprzyjaciolpoturzyna.letnet.pl/
Leszek Ciesielski napisał(a): Data: 2012-02-25 18:53:04
Pozdrawim Poturzyn ze Szwajcarii.W Poturzynie mieszkal moj dziadek Franciszek Zuk i babcia Julia zd.Zimnicka.Tu urodzila sie moja mama Jozefa i jej siostry Ktystyna i Aniela.Bardzo chciala odwiedzic Poturzyn ale choroba jej nie pozwolila i zmarla w 2001r. Moze ktos sobie cos przypomina, posiada zdjecia z lat 30-tych.Wiem ze ucieki przed ukraincami ostrzezeni przez znajomego ukrainca gdzies okolo 1944r. Moj ojciec byl w batalionie Jachymka
Stanisław z Puław napisał(a): Data: 2012-02-08 14:48:32
W Puławach mieszka córka dziedzica Rulikowskiego
patiszonek napisał(a): Data: 2011-07-26 16:13:55
a co z monastyrem(klasztorze w koloni poturzyn który zapadł sie pod ziemie) nic o tym nie jest tu napisane a wiem ze było cos takiego
Marek napisał(a): Data: 2011-06-28 12:40:55
Wiem, że ta strona powstała w zupełnie innym celu … . Przepraszam, że to piszę, ale chwytam się już każdej, nawet najbardziej nieprawdopodobnej deski ratunku. Jestem w tragicznej sytuacji finansowej, długi mnie zżerają i dosłownie nie mam już za co utrzymać rodziny. Najbardziej przeraża mnie myśl o przyszłości dzieci ( 8, 11 i 13 lat ). Nie będę tutaj opisywał jak do tego doszło, bo jest to długa i skomplikowana historia. Szukam kogoś, kto byłby mi w stanie pomóc. Nie chodzi mi o darowiznę, ale o pożyczkę – niestety na dłuższy okres czasu. Gdyby ktoś zechciał się ze mną skontaktować, opiszę dokładnie wszystko, przedstawię dokumenty … nawet zastawię niewykończony jeszcze dom – jedyne, co posiadam. Nie jestem oszustem ani naciągaczem. Niestety bez pomocy nie wstanę już na nogi. Jest to dla mnie przerażająca rzeczywistość. Błagam – jeżeli ktoś ma możliwość mi pomóc, niech się do mnie odezwie. Jest to bodaj już ostatnia nadzieja. Jeszcze raz przepraszam za ten wpis … . Mój adres e-mail: marcomon1203@wp.pl
Paul napisał(a): Data: 2011-06-01 21:10:01
A tam nic sie nie dzieje.Ja do Poturzyna wracam bardzo chetnie,sentyment do tej miejscowosci bede miał zawsze.A zajecie zawsze sie znajdzie jesli ma sie tam kogo odwiedzic.Z drugiej strony na wies wyjezdza sie zeby błogo sie nudzic i nic nie robic :D szczegolnie latem.Pozdrawiam wszystkie pozytywne osoby z Poturzyna :D
Strona 3 z 12