Kolej wąskotorowa w Poturzynie

W grudniu 1898 roku inżynier Władysław Iwanowicz Kamiński z Warszawy zwrócił się z prośbą do Naczelnika Lubelskiej Guberni o pozwolenie na budowę wąskotorowej drogi pozjazdowej 750-mm od stacji Chełm Kolei Nadwiślańskiej do Hrubieszowa z bocznicami do miejscowych cukrowni. Pismem z dnia 19 marca 1899 roku Naczelnik Okręgu Wojskowego uznał, że budowa drogi pozjazdowej ogólnego użytku ze stacji Chełm Kolei Nadwiślańskiej do Hrubieszowa z bocznicami do fabryk jest możliwa. Jednakże przedłużenie tej linii z Hrubieszowa do Cukrowni „Poturzyn” z wojskowego punktu widzenia było niedopuszczalne. Projekt został niezrealizowany.
Mapa kolei wąskotorowej Poturzyn - Kryłów
Prawdopodobnie w 1901 roku zakład zbudował konną kolej buraczaną o szerokości toru 600mm, z Poturzyna przez Witków do Kryłowa. Linia ta o długości 18km, biegła w 95 proc. Przez teren powiatu hrubieszowskiego. Koleją tą zwożono buraki z okolicznych pól oraz dostarczone do portu w Kryłowie barkami, m.in. Z portu rzecznego w Hołubiu. Natomiast do portu wożono cukier, który tą drogą wysyłano w świat. Cały czas na tej kolei ruch odbywał się za pomocą trakcji konnej.
W dniu 17 lutego 1910 roku, dyrektor Cukrowni „Poturzyn” Stefan Dobecki złożył u Lubelskiego Gubernatora podanie o pozwolenie na budowę kolei wąskotorowej 750mm z trakcją parową lub podziemnego rurociągu. Potrzeba ułożenia kolei lub rurociągu motywowana była koniecznością rozszerzenia plantacji buraków cukrowych poprzez zbudowanie wielkiego składu buraczanego w Łaszczowie (cukrownia w Poturzynie przerabiała wówczas jedno-rocznie około 2,5 mln pudów (ok.41 tyś. ton) buraków dowożonych wozami z terenu Łaszczowa). Budowa tegoż składu bez połączenia kolejkowego z uwagi na ówczesny stan dróg mijała się z celem. Plan budowy linii zakładał trzy odcinki: 1) przez Nowosiółki, Telatyn i Łaszczów, 2) przez Radostów, Kryszyn i Łaszczów, 3) linia skierowana prosto przez pola i łąki włościan. Łączna długość kolei wynosiła 22,4km na nasypach o średniej wysokości 1,25m. Plan ułożenia rurociągu pokrywał się z projektem kolei. Sztab Warszawskiego Okręgu Wojskowego zezwolił na budowę kolei. Pomimo tego, kolei nie zbudowano.
Mapa kolei wąskotorowej Łaszczów - Witków
Podczas I wojny światowej, w Poturzynie miały miejsce ciężkie walki. Latem 1915 roku wycofujące się na wschód wojska rosyjskie wywiozły maszyny i urządzenia fabryki w Poturzynie. Uszkodzenia zakładu były znaczne. Tory kolejki konnej w bliżej nieustalonym wówczas stanie zachowały się. Zostały przejęte przez Cukrownię „Nieledew” a później Cukrownię „Strzyżów”.

Jesienią 1940 roku, Niemcy ukończyli budowę nowej kolei wąskotorowej z Łaszczowa przez Poturzyn do Witkowa (gdzie zorganizowali bazę wojskową) o długości 24 km wchodzącej w skład Kolei Hrubieszowskiej. Linią tą zaczęto zwozić buraki z okolic Poturzyna i Witkowa do Cukrowni „Wożuczyn”. Kolej konną Poturzyn – Kryłów skrócono wówczas, pozostawiając odcinek Witków – Kryłów, dodatkowo łącząc ją w 1940 roku torem o długości 5,9km z linią wąskotorową w Kosmowie. W okresie wojennym zdążył się wypadek. W pociągu jadącym z Łaszczowa do Witkowa w okolicy lasu poturzyńskiego prawdopodobnie od iskry parowozu zapaliły się wiklinowe kosze z amunicją przewożone w wagonach. Gdy maszynista zorientował się w sytuacji, zdążył jeszcze odczepić lokomotywę i oddalił się wraz z maszyną od płonących wagonów. W wyniku eksplozji zniszczeniu uległ cały skład.
Plan stacji kolei w Poturzynie autorstwa Huberta Chwedyka
Po spadku przewozów buraków koleją hrubieszowską, po 1949 roku rozebrano nieużywaną kolej konną Witków – Kryłów. Całkowicie ruch na linii Łaszczów – Witków zamknięto 1 stycznia 1985 roku. W tym roku postanowiono też fizycznie ją zlikwidować. Rozbiórkę torów prowadzono do 1986 roku.

Na zamieszczonych mapach możemy dokładnie zobaczyć jak przebiegały obydwa szlaki kolejowe.

Ostatni obrazek przedstawia plan stacji kolei w Poturzynie z 1961 roku autorstwa Huberta Chwedyka.